środa, 5 listopada 2014

Siemano! 

 Kolejny post, kolejna podróż i kolejna historia do opisania ;). Jednak ta nie będzie taka krótka i prosta. Postaram się opisać wszystko w trzech postach. Zaczynamy!

Miasto które odwiedziłem w weekend to Wiedeń. Zawsze myślałem że Wiedeń to nuda, kupa gruzu i w sumie nie ma po co jechać i marnować pieniędzy. Teraz wiem że cały czas żyłem w błędzie, dlaczego? Ponieważ Wiedeń to jedno z najładniejszych miast które odwiedziłem ( a trochę już tego było ). Spędziłem tam kilka dobrych godzin, i wiem że mógłbym tam mieszkać ;). Może kiedyś się uda ... ;p

Austria to jedno z najbardziej tolerancyjnych krajów europy. Nie tylko chodzi o tolerancję orientacyjną ale także rasową. W Wiedniu spotkałem bardzo dużo narodowości, w Ostrawie było bardzo dużo Romów tutaj zaś bardzo dużo Turków.

Ale wszystko od początku !

1) Do Austrii jechałem Polskim busem z Katowic. Bilet w miarę tani bo 150zł za 2 os w jedną stronę, czyli spoko. Podróż trwała 7h około, w dość dobrych warunkach. Wiadomo że kiedy jedzie się busem to nie ma co liczyć na cisze i spokój bo zawsze ktoś będzie gadał czy śmiał się ;) cały urok podróżowania busami. W Wiedniu byłem o 6 rano, czyli czas w miarę ok. Zaraz po opuszczeniu busa ruszyłem w poszukiwaniu jedzenia, a gdzie szuka się jedzenia najczęściej? na dworcach!
Dworzec w Wiedniu jest bardzo duży i ładny - brzmi jak z podręcznika ;D, oddany do użytku publicznego 10 października jest zadbany i czysty ( żuli brak :) ) Furorę na dworcu robią samoczyszczące się toalety ;O za 0,50 E - normalnie w Polsce nie mamy takich technologi... :P
Szukałem jedzenia iiiiiiii nie znalazłem, ponieważ o 6rano w niedziele jest prawie wszystko zamknięte. Dlatego musiałem ruszyć na miasto bez jedzenia z colą w ręku i plecakiem na ramieniu ;) 
Lubię to!

Szedłem w ciemnościach targany głodem i zimnem ;) ale czego się nie robi dla przygody. Dotarłem do centrum piechotą ( a to spory kawałek) i chyba to było dobre rozwiązanie ponieważ gdy już doszedłem do tego centrum to akurat otworzyli MC donald's ( URATOWANY). Kawa i jakieś śniadanie - to jest to! człowiek od razu się budzi i chce mu się żyć jak dobrze poje;)

Ruszam dalej. Robić zdjęcia i nagrywać film na Youtube ;) zdjęcia robione o 7-7:30 rano nie powalają na kolana, ale obiecuję że gdy odwiedzę Wiedeń ponownie to zrobię lepsze!


Katedra Św.Szczepana !


Tutaj wszystko się miesza ;) Narodowości, architektura, religie etc... Bardzo mi się to podoba, pomieszanie  starych zbytków z nowymi budynkami ( galeriami handlowymi, restauracjami oraz butikami ).


 Ruszamy dalej ! wsiadamy w metro ( bilet na cały dzień kosztuje ok 7E i jeździsz czym chcesz ) jedziemy na najlepsza dzielnice w Wiedniu ( przynajmniej dla wielu dziewczyn ) bo tutaj znajdują się bardzo znane marki! i w sumie atrakcyjne ceny ( jeżeli ktoś zarabia w Euro ) czyli nie dla Polski :D

 

 

 Bardzo fajnie się patrzyło na takie ładne drogie rzeczy... ! ;)  


 CDN !!




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz