Był już jeden post o Wiedniu to teraz czas na drugi. Wydaje mi się że całkiem przyjemny ponieważ nie będzie w nim zabytków ani historii. Z czym można się spotkać w Wiedniu a czego nie ma w Polsce? Oczywiście że z ogromną tolerancją!
Znacie tą kobietę? : )
Nie? A w sumie powinniście;) Conchita Wurst- bo to o niej mowa, wygrała Eurowizję 2014. A tak serio to Thomas Neuwirth i jest to drag queen, pochodzi z Austrii i ma 26 lat.
W Polsce było by nie do pomyślenia aby taki ktoś jak Thomas występował publicznie, ponieważ Polska jest strasznie nietolerancyjna i zacofana. Nadal żyjemy w czasach kiedy zazdrościmy innym, kiedy boimy się nowych rzeczy a przecież tylko nowe rzeczy przynoszą zmiany ;)
W Wiedniu widziałem różne rzeczy, od dziwnie ubranych ludzi po dziwne style bycia. Jednak największym zdziwieniem dla mnie byli dwaj faceci całujący się na ulicy rano przy ludziach. Pomyślałem sobie " Ja pierdole " strasznie to dziwne było. Wtedy dotarło do mnie że jestem wychowany w Polsce a więc jest we mnie takie zaściankowe myślenie. W warszawie może tak nie ale w Katowicach czy Krakowie dostali by po mordach. No niestety ..... W Wiedniu coś takiego może nie jest na porządku dziennym ale jest to akceptowalne i nie robi to nikomu problemu. Tylko teraz pytanie czy coś takiego naprawdę jest normalnie? Czy obchodzenie się ze swoją seksualnością / odmiennością jest potrzebne? Jeżeli miałbym odpowiadać na to pytanie sam i w tym momencie to myślę że TAK jest to potrzebne! Dlaczego? ponieważ nie możemy dyskryminować ludzi. Uważam że każdy załuguje na to aby być szczęśliwym i każdy ma prawo przeżyć swoje życie jak chce i z kim chce! Jeżeli tylko nie rani drugiego człowieka, to dlaczego ja mam mu zabraniać czegoś? Osobiście mnie nie obchodzi kto z kim sypia! kto kogo całuje ;) Róbta co chceta! Jeżeli tylko mi nie robisz krzywdy to i ja nie będę robił Tobie ;) poza tym co złego jest w dwóch facetach całujących się na ulicy? przecież to nic złego :D Trochę luzu!
Wracając do tematu Conchity.
Osobiście nie mam nic do niej, żyje sobie śpiewa i jest twarzą największego banku w Austrii! Serio?! kiedy zobaczyłem reklamę w Wiedniu to myślałem że to żart ;). Najbardziej podoba mi się w Austrii to że nie wstydzą się kogoś takiego jak Conchita i nie starają się " ukryć " jej. W Polsce coś takiego byłoby nie do pomyślenia no ale porównywanie Austrii z Polską nie ma tutaj sensu ;) Największą różnice w tych tematach widać kiedy wypowiada się kościół W PL i Austrii, ponieważ arcybiskup Arcybiskup Wiednia dr Christoph Schönborn jest za legalizacją związków partnerskich oraz popiera Conchitę w tym co robi. A Polska ? Polska ma swoich moherowych rycerzy i nie ma co liczyć na poprawę sytuacji dla gejów i lesbijek ;/
Reasumując! Chciałbym żeby ten post był odebrany pozytywnie ponieważ nie ma na celu obrażania nikogo, ani nie chcę nikomu narzucać jak ma żyć ;)
Zapraszam do komentowania i lajkowania na fb ;)
Pozdrawiam !:D


Ciekawy tekst :) Ja uwielbiam Conchitę :) !
OdpowiedzUsuń